Strona główna · 66 ksiąg · Marka

Nowy Testament · Ewangelie i Dzieje · rozdział 14 z 16

Marka 14

Marka 14, Biblia Gdańska: cały rozdział, 72 wersety, bez reklam i bez rejestracji.

72wersety
14 / 16rozdziałów
Mar 14adres
NTNowy Testament

Marka 14 — cały tekst

Biblia Gdańska, 72 wersety. Dotknij numeru, aby przejść wprost do wersetu.

  1. Mar 14:1

    A po dwóch dniach była wielkanoc, święto przaśników; i szukali przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie, jakoby go zdradą pojmawszy, zabili.

  2. Mar 14:2

    Lecz mówili: Nie w święto, aby snać nie był rozruch między ludem.

  3. Mar 14:3

    A gdy on był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, gdy siedział u stołu, przyszła niewiasta, mając słoik alabastrowy maści szpikanardowej płynącej, bardzo kosztownej, a stłukłszy słoik alabastrowy, wylała ją na głowę jego.

  4. Mar 14:4

    I gniewali się niektórzy sami w sobie, a mówili: Na cóż się stała utrata tej maści?

  5. Mar 14:5

    Albowiem się to mogło sprzedać drożej niż za trzysta groszy, i rozdać ubogim; i szemrali przeciwko niej.

  6. Mar 14:6

    Ale Jezus rzekł: Zaniechajcie jej, przeczże się jej przykrzycie? Dobryć uczynek uczyniła przeciwko mnie.

  7. Mar 14:7

    Zawsze bowiem ubogie macie z sobą, i kiedykolwiek chcecie, możecie im dobrze czynić; ale mnie nie zawsze mieć będziecie.

  8. Mar 14:8

    Ona, co mogła, to uczyniła; poprzedziła, aby ciało moje pomazała ku pogrzebowi.

  9. Mar 14:9

    Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek kazana będzie ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to co ona uczyniła, powiadano będzie na pamiątkę jej.

  10. Mar 14:10

    Tedy Judasz Iszkaryjot, jeden ze dwunastu, odszedł do przedniejszych kapłanów, aby im go wydał.

  11. Mar 14:11

    Co oni usłyszawszy, uradowali się, i obiecali mu dać pieniądze. I szukał sposobnego czasu, jakoby go wydał.

  12. Mar 14:12

    Pierwszego tedy dnia przaśników, gdy baranka wielkanocnego zabijano, rzekli mu uczniowie jego: Gdzie chcesz, abyśmy szedłszy nagotowali, żebyś jadł baranka?

  13. Mar 14:13

    I posłał dwóch z uczniów swych, i rzekł im: Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, dzban wody niosący; idźcież za nim.

  14. Mar 14:14

    A dokądkolwiek wnijdzie, rzeczcie gospodarzowi: Nauczyciel mówi: Gdzież jest gospoda, kędy bym jadł baranka z uczniami moimi?

  15. Mar 14:15

    A on wam ukaże salę wielką usłaną i gotową, tamże nam nagotujecie.

  16. Mar 14:16

    I odeszli uczniowie jego, i przyszli do miasta, i znaleźli tak, jako im był powiedział, i nagotowali baranka.

  17. Mar 14:17

    A gdy był wieczór, przyszedł ze dwunastoma.

  18. Mar 14:18

    A gdy za stołem siedzieli i jedli, rzekł Jezus: Zaprawdę wam powiadam, iż jeden z was wyda mię, który je ze mną.

  19. Mar 14:19

    Tedy oni poczęli się smucić, i do niego mówić, każdy z osobna: Azażem ja jest? A drugi: Azaż ja?

  20. Mar 14:20

    Lecz on odpowiadając rzekł im: Jeden ze dwunastu, który ze mną macza w misie.

  21. Mar 14:21

    Synci człowieczy idzie, jako o nim napisano: ale biada człowiekowi temu, przez którego Syn człowieczy będzie wydany! dobrze by mu było, by się był ten człowiek nie narodził.

  22. Mar 14:22

    A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb, a pobłogosławiwszy, łamał i dał im, mówiąc: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje.

  23. Mar 14:23

    A wziąwszy kielich, i podziękowawszy, dał im; i pili z niego wszyscy.

  24. Mar 14:24

    I rzekł im: To jest krew moja nowego testamentu, która się za wielu wylewa.

  25. Mar 14:25

    Zaprawdę powiadam wam: Iż nie będę więcej pił z rodzaju winnej macicy, aż do dnia onego, gdy go pić będę nowy w królestwie Bożem.

  26. Mar 14:26

    A zaśpiewawszy pieśń, wyszli na górę oliwną.

  27. Mar 14:27

    Potem im rzekł Jezus: Wszyscy wy zgorszycie się ze mnie tej nocy; bo napisano: Uderzę pasterza, i będą rozproszone owce.

  28. Mar 14:28

    Lecz gdy zmartwychwstanę, poprzedzę was do Galileii.

  29. Mar 14:29

    Ale mu Piotr powiedział: Choćby się wszyscy zgorszyli, ale ja nie.

  30. Mar 14:30

    I rzekł mu Jezus: Zaprawdę powiadam tobie, iż dziś tej nocy, pierwej niż dwakroć kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz.

  31. Mar 14:31

    Ale on tem więcej mówił: Bym z tobą miał i umrzeć, nie zaprę się ciebie. Toć też i wszyscy mówili:

  32. Mar 14:32

    I przyszli na miejsce, które zwano Gietsemane; tedy rzekł do uczniów swoich: Siedźcie tu, aż się pomodlę.

  33. Mar 14:33

    I wziąwszy z sobą Piotra, i Jakóba, i Jana, począł się lękać, i bardzo tęsknić;

  34. Mar 14:34

    I rzekł im: Bardzo jest smutna dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu, a czujcie.

  35. Mar 14:35

    A postąpiwszy trochę, padł na ziemię i modlił się, aby, jeźli można, odeszła od niego ta godzina;

  36. Mar 14:36

    I rzekł: Abba Ojcze! wszystko tobie jest możno, przenieś ode mnie ten kielich; wszakże nie co ja chcę, ale co Ty.

  37. Mar 14:37

    Tedy przyszedł, i znalazł je śpiące, i rzekł Piotrowi: Szymonie, śpisz? nie mogłeś czuć jednej godziny?

  38. Mar 14:38

    Czujcie, a módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duchci jest ochotny, ale ciało mdłe.

  39. Mar 14:39

    I odszedłszy znowu, modlił się, też słowa mówiąc.

  40. Mar 14:40

    A wróciwszy się znalazł je zasię śpiące, (bo oczy ich były obciążone,) a nie wiedzieli, co mu odpowiedzieć mieli.

  41. Mar 14:41

    I przyszedł po trzecie, a rzekł im: Śpijcież już i odpoczywajcie! Dosyćci! przyszłać ta godzina, oto wydany bywa Syn człowieczy w ręce grzeszników.

  42. Mar 14:42

    Wstańcie, pójdźmy! oto który mię wydawa, blisko jest.

  43. Mar 14:43

    A wnetże, gdy on jeszcze mówił, przyszedł Judasz, który był jeden ze dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i z kijami od przedniejszych kapłanów, i od nauczonych w Piśmie i od starszych.

  44. Mar 14:44

    A ten, który go wydawał, dał im był znak, mówiąc: Któregokolwiek pocałuję, tenci jest, imajcież go, a wiedźcie ostrożnie.

  45. Mar 14:45

    A przyszedłszy, zarazem przystąpił do niego, i rzekł: Mistrzu, Mistrzu! i pocałował go.

  46. Mar 14:46

    Tedy się oni na niego rękoma rzucili, i pojmali go.

  47. Mar 14:47

    A jeden z tych, co tam stali, dobywszy miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana, i uciął mu ucho.

  48. Mar 14:48

    A Jezus odpowiadając rzekł im: Jako na zbójcę wyszliście z mieczami i z kijami, abyście mię pojmali.

  49. Mar 14:49

    Na każdy dzień bywałem u was w kościele, ucząc, a nie pojmaliście mię: ale trzeba, aby się wypełniły Pisma.

  50. Mar 14:50

    A tak opuściwszy go, wszyscy uciekli.

  51. Mar 14:51

    A jeden jakiś młodzieniec szedł za nim, przyodziany prześcieradłem na nagie ciało; i uchwycili go młodzieńcy.

  52. Mar 14:52

    Ale on opuściwszy prześcieradło, nago uciekł od nich.

  53. Mar 14:53

    Tedy przywiedli Jezusa do najwyższego kapłana: a zeszli się do niego wszyscy przedniejsi kapłani, i starsi, i nauczeni w Piśmie.

  54. Mar 14:54

    A Piotr szedł z nim z daleka aż do dworu najwyższego kapłana, i siedział z sługami, grzejąc się u ognia.

  55. Mar 14:55

    Ale przedniejsi kapłani, i wszystka rada szukali przeciwko Jezusowi świadectwa, aby go na śmierć wydali; wszakże nie znaleźli.

  56. Mar 14:56

    Albowiem ich wiele fałszywie świadczyli przeciwko niemu; ale świadectwa ich nie były zgodne.

  57. Mar 14:57

    Tedy niektórzy powstawszy, fałszywie świadczyli przeciwko niemu, mówiąc:

  58. Mar 14:58

    Myśmy to słyszeli, że mówił: Ja rozwalę ten kościół ręką uczyniony, a we trzech dniach inny nie ręką uczyniony zbuduję.

  59. Mar 14:59

    Lecz i tak nie było zgodne świadectwo ich.

  60. Mar 14:60

    Tedy stanąwszy w pośrodku najwyższy kapłan, pytał Jezusa, mówiąc: Nie odpowiadasz nic? Cóż to jest, co ci przeciwko tobie świadczą?

  61. Mar 14:61

    Ale on milczał, a nic nie odpowiedział. Znowu go pytał najwyższy kapłan, i rzekł mu: Tyżeś jest on Chrystus, Syn onego Błogosławionego?

  62. Mar 14:62

    A Jezus rzekł: Jam jest; i ujrzycie Syna człowieczego, siedzącego na prawicy mocy Bożej, i przychodzącego z obłokami niebieskiemi.

  63. Mar 14:63

    Tedy najwyższy kapłan rozdarłszy szaty swoje, rzekł: Cóż jeszcze potrzebujemy świadków?

  64. Mar 14:64

    Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż się wam zda? A oni wszyscy osądzili go winnym być śmierci.

  65. Mar 14:65

    I poczęli niektórzy nań plwać, i zakrywać oblicze jego, i bić weń pięściami i mówić mu: Prorokuj! A słudzy policzkowali go.

  66. Mar 14:66

    A gdy Piotr był we dworze na dole, przyszła jedna z dziewek najwyższego kapłana;

  67. Mar 14:67

    A ujrzawszy Piotra grzejącego się, wejrzała nań, i rzekła: I tyś był z Jezusem Nazareńskim.

  68. Mar 14:68

    Ale on się zaprzał, mówiąc: Nie znam go, a nie wiem, co ty mówisz. I wyszedł na dwór do przysionka, a kur zapiał.

  69. Mar 14:69

    Tedy dziewka ujrzawszy go zasię, poczęła mówić tym, którzy tam stali: Ten jest jeden z nich.

  70. Mar 14:70

    A on zasię zaprzał się. A znowu po małej chwilce ci, co tam stali, rzekli Piotrowi: Prawdziwie z nich jesteś; bo jesteś i Galilejczyk, i mowa twoja podobna jest.

  71. Mar 14:71

    A on się począł przeklinać i przysięgać, mówiąc: Nie znam człowieka tego, o którym mówicie.

  72. Mar 14:72

    Tedy po wtóre kur zapiał. I wspomniał Piotr na słowa, które mu był powiedział Jezus: że pierwej niż kur dwakroć zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. A wyszedłszy, płakał.

Marka: 16 rozdziałów

Każdy rozdział ma własną stronę z pełnym tekstem.

Czytaj dalej

Marka 14 to jeden z 16 rozdziałów księgi «Marka», 41. z 66 ksiąg Biblii Gdańskiej. Można czytać rozdział po rozdziale, po kolei, albo szukać słów we wszystkich 66 księgach.